|
|
|
| | Poniedziałek 09.07.2007 |  Zamieszczam zapowiedź na kolejny (mam nadzieję) weekend.
Otóż mam zamiar spędzić go w większości w siodle.
Bazą będzie Kazimierz Dolny. Trasa liczy 600km i mam zamiar wraz z kilkunastoosobową grupą przejechać ją całą w 24h. Na szczęście nie ma na Roztoczu wielkich gór, choć liczne krótkie podjazdy też mogą dać nieźle w kość.
Pytano mnie jak się przygotować i co zabrać. Jak się przygotować tego nie wiem :D. Przypuszczam, że dobrze było by przejechać wcześniej conajmniej 2000km i do tego z 3-4 jednodniowe wycieczki powyżej 200km a najlepiej conajmniej jedną z nich 300 km. Ważne jest dobrze odpocząć. Tydzień przed imprezą odpuścić sobie jakąkolwiek okazję do zakwaszenia organizmu z wyjątkiem trzeciego dnia przed startem (dla mnie środa), kiedy to trzeba dać czadu na maksa i wyssać się całkowicie ... |
| | | | Poniedziałek 09.07.2007 |  W tą niedzielę daleko się nie zapuszczałem. Pojechaliśmy z Jelitkiem do Mszany. Wyszło mi z licznika 90 kilka kilometrów i trochę ponad 1000m przewyższeń. Czas jazdy około 3:40m. Wiatr, niskie ciśnienie, wysoka odczuwalna temperatura i sobotnia impreza przełorzyły się na znikomą chęć do rowerowania. Dlatego pojechaliśmy dość lajtowo nizbyt się spiesząc zwłaszcza w drodze powrotnej, choć był taki dłuższy fragmencik gdzie grzaliśmy na zmiany średnio 35+. No ale jak potem popatrzyłem w wykresik to wyszło, że tam było nieco z górki :D Generalnie było fajnie, choć strasznie słabo mi się jechało. Dobrze, że nie pojechałem wokół Tatr, bo bym zdechł gdzieś na granicy. |
| | | | Wtorek 03.07.2007 |  wykonałem sobie taką właśnie lampkę rowerową, co świeci jak na zdjęcu.
Nic dziwnego w tym by nie było gdyby nie to, że pierwsze zdjęcie wykonałem w samo południe, przy dość silnym słońcu wpadającym przez okna. Lampka leży na stoliku jakieś 1,7m metra od sufitu, na którym widać snop światła.
Dalej nic dziwnego, gdyby nie to, że na 3 akumulatorkach AA świeci takim światłem przez około 4h. Ma jeszcze ustawienie "eko" na którym świeci około 6h.
po 4 godzinach swiecenia "eko" zrobiłem wieczorem (okolo 20) serie 3 zdjęć. Lampka połorzona jest na podłodze i świeci na sufit w 3 mocach świecenia: "eko", "norm", "full". Czeka mnie jeszcze zrobienie jakiejś fajniej obudowy i ruszam w nocny bój. |
| | | | Wtorek 03.07.2007 |  niestety wyjazd wokół Tatr nie doszedł do skutku w tym tygodniu.
Pojechaliśmy za to do Częstochowy i z powrotem. W wycieczce brali udział Gres, Saint i ja. Spotkaliśmy się w Skale i potem obraliśmy kierunek Orlich Gniazd. Po drodze minęliśmy pałacyki/zameczki/ruinki w Pieskowej Skale, Rabsztynie, Bydlinie, Smoleniu, Pilicy, Podzamczu, Morsku, Mirowie, Olsztynie. Wycieczka była pełna przygód wesołych i mniej. Na początek Gres o mało nie wjechał pod busa zczepiony rogami z Saintem. Kilkanaście km dalej doszło do wypadku. Kierowca jadący pod prąd zepchnął Sainta do rowu. C50 całe, tylko kask popękał. Kierowca odjechał, nie zainteresował się nawet zdarzeniem. Czas i na mnie był - zjazd do Pilicy 60+km/h pies pod butem. Udało mi się kudłaja ominąć. Potem pod Częstochową zatoczyło jakiegoś częstochowskiego ... |
| | | | Poniedziałek 25.06.2007 |  Na przyszłą sobotę chyba szykuje sie mały maratonik. Już o tym piszę, bo nabieram na niego coraz większej ochoty. Mianowicie objechać Tatry Wysokie z Krakowa (z Olkusza, hehehe) do Krakowa (do Olkusza). W zeszłym roku chłopakom wyszło z Krakowa 360km + 80 do z Olkusza razem 440. i około 4300m przewyższeń. W grupie/parze to będzie z 18 godzin wycieczki. Trzeba by wyjechać o 4. Mam nadzieję (dla dobra kierowców), że nie będzie trzeba testować mojej nowej lampki na 1W XR-E 80lm :D |
|
| [Start] [Poprzednie] ... 3 4 5 6 7 [8] 9 10 11 [Następne] [Koniec] |
|
|
|