|
|
|
| | Poniedziałek 25.06.2007 |  wreszcie mialem cały dzień (czytaj od 9 do 18) dla siebie. Zdecydowałem pojechać wokół jeziora Żywieckiego i podjechać na przełęcz Kocierską. Miałem cynk, że przez Targanicę położyli nowy asfalt, więc najpierw jezioro potem przełęcz.
Pogodę zapowiadali deszczową co absolutnie się nie sprawdziło. A ciuchy trzeba było wozić. Ech ci meteorolodzy z bożej łaski.
Na początek trochę pobłądziłem. 2 razy jechałem przez Trzebinię i Chrzanów szukając jakiejś mniej uczęszczanej drogi. Tak naprawdę miałem w Krzeszowicach pojechać na Alwernię, ale zapomniałem sobie skręcic :D. Cóż to już nie pierwszy raz.
W każdym razie jakoś dojechałem do Oświęcimia (zamiast do Andrychowa :D) skąd po multimedialnym kontakcie z mapką pojechałem na Kęty i Żywiec.
W okolicach Międzybrodza Bielskiego minąłem niemałą grupkę ... |
| | | | Poniedziałek 18.06.2007 |  jak zapowiadałem wyskoczyłem sobie na małą wycieczkę po okolicy.
Klasycznie już pojechałem lekko okrężną drogą na Pilicę Ogrodzieniec. Całą drogę niemiłosiernie wiało, ale jakoś tak dziwnie dobrze mi się jechało. Tempo miałem całkiem niezłe. Nie wysilając sie zbytnio znacznie poprawiłem rezultat 30km/h + 1h/km alt. Znacznie to może za dużo powiedziane, ale na ponad 100km "zaoszczędziłem" ponad pół godziny. Jednak codzienne jazdy do i z pracy przynoszą rezultaty. To że tak się stało było nieco dla mnie szokujące, bo wyjechałem bez śniadania i tylko z litrem płynów, więc raczej spodziewałem się spadnięcia z siodła niż dojechania bez zatrzymania.
Po drodze przez kilka kilometrów jechałem z "Wertykalem". Fajnie nam się jechało i pogadaliśmy nieco, ale w końcu musieliśmy się rozstać. Może to i ... |
| | | | Piątek 15.06.2007 |  z przedostatniej brewetki (tej z ostatniego newsa) wrażenia są świeże... padało więc przynajmniej nie śmierdziałem. Bardzo.
za to z ostatniej brewetki niestety wiele miłych wrażeń nie mam. zapodałem w niedzielę godzinkę po Puszczy Niepołomickiej. Tyle, że dojechać do niej to 80km w jedną stronę. A i nie było po co. Absolutnie nie zachęcam do uczęszczania w tamto miejsce zwłaszcza w weekend. samochodów więcej niż drzew, a turystów poprostu nie da się ominąć. Choć jest może trochę więcej miejsca niż w Ojcowie.
W międzyczasie znalazłem i obadałem dwa kolejne podjazdy w okolicy. Oba w Giebułtowie. Wcześniej tam nie jeździłem, bo było mi zupełnie nie po drodze, ale w końcu stało się. Nachylenie dochodziło nawet do 13% a na 300m średnie było 10%.
Tak przy okazji. Mam w domu przygotowane kilka ... |
| | | | Czwartek 31.05.2007 |  Już w najbliższy weekend szykuję kolejną brewetkę po okolicy. Tym razem nie mam sprecyzowanych ani dystansu ani kierunku ani godziny. Pogoda nieco jest nieprzewidywalna, więc decyzję zostawiam na ostatnią chwilę. Nawet jeszcze nie wiem czy pojadę w sobotę czy w niedzielę. Ale na pewno jak najwcześniej rano. Zakaładane kierunki to Dobczyce i okolice (200+km) - o ile będzie niezła pogoda, Wadowice i okolice (150+km) - o ile będzie gorsza pogoda lub klasyka Ogrodzieniec i okolice (~100km) przy pogodzie niesprzyjającej.
Z ciekawostek pojawiła się propozycja przedimagisowej próby przejechania 600km w 24h razem z bikerami z Puław. Trzeba zatem się przygotować porządnie, zwłaszcza wyspac :D. |
| | | | Poniedziałek 21.05.2007 |  Nawet udało mi się w niedzielę wstać przed piątą i wyjechać z domu parę minut po w pół do szóstej. heh. fajnie jeździ się tak o poranku. chyba będę częściej wyjeżdżał tak wcześnie. Zrealizowałem trasę prawie w całości. Nieco wydłużyłem w okolicach Pilicy (ale musiałem uzupełnić bidony - a to było jedyne miasteczko gdzie spotkałem kogokolwiek żywego) i pod samym domem miałem taki objazd, żeby nie jechać przez Olkusz - to pojechałem, bo mi się skrzyżowanie minęło, a potem już nie chciałem wracac. Suma sumarum wyszło 150km. Zresztą i tak moje cztery litery nie dały by rady przejechać więcej. Tempo wyszło tradycyjne już. 30km/h + 1h na każdy km przewyższeń. Nie wiem czemu, ale kiedy jeżdzę sam, nie potrafie znacząco poprawić tego wyniku. No może tak z 10 minut na 6 godzin urwę, nie więcej.
Krótki ... |
|
| [Start] [Poprzednie] ... 3 4 5 6 7 8 [9] 10 11 [Następne] [Koniec] |
|
|
|